Dzieci nie potrzebują napiętego planu dnia. Wystarczy trochę przestrzeni, prosty cel i rodzice, którzy choć na chwilę przestają patrzeć na zegarek. W Szczyrku rodzinny dzień może zacząć się tuż za apartamentem i być pełen małych przygód.

Tuż za rzeką czeka kompleks sportowy Orlik. Zabierzcie piłkę i urządźcie rodzinny mecz, sprawdźcie, kto trafi więcej razy do kosza, zagrajcie w siatkówkę albo po prostu pozwólcie dzieciom się wyszaleć. Czasem właśnie takie spontaniczne chwile zostają z wyjazdu w pamięci najdłużej.

Na spokojniejszą część dnia wybierzcie się na spacer w stronę centrum Szczyrku i nad Żylicę. Spacer wzdłuż rzeki może zamienić się w małą rodzinną ekspedycję — wypatrujcie górskich szczytów, zatrzymujcie się przy wodzie, szukajcie ciekawych kamieni i liści albo wybierzcie miejsce na małą przerwę i coś dobrego. Bez konkretnego celu i bez pośpiechu — po prostu razem.

Jeśli chcecie pokazać dzieciom góry z zupełnie innej perspektywy, skorzystajcie z kolei. Wjazd na Skrzyczne lub w okolice Hali Skrzyczeńskiej pozwala szybko znaleźć się wysoko w górach, bez wymagającego, wielogodzinnego podejścia. Na górze zostaje już to, co najlepsze — widoki, przestrzeń, krótka wędrówka i mnóstwo okazji do rodzinnych zdjęć.

W ciepły dzień możecie zamienić górskie buty na stroje kąpielowe i wybrać się na basen. To świetny sposób na zmianę tempa, szczególnie kiedy dzieci nadal mają mnóstwo energii, a dorośli marzą już o chwili odpoczynku.

A wieczorem? Jeśli warunki i obowiązujące zasady na to pozwalają, zakończcie dzień przy ognisku. Coś ciepłego do jedzenia, opowieści z całego dnia i obowiązkowa dyskusja o tym, kto tak naprawdę wygrał rodzinny mecz.

Bo rodzinny pobyt w Szczyrku nie musi oznaczać zdobywania kolejnych szczytów. Czasem najlepszy plan to trochę sportu, spacer nad Żylicą, górskie widoki i wystarczająco dużo czasu, żeby po prostu pobyć razem.